Audio: Rozmowa Piaseckiego

- Największa słabość polega na tym, że nie można wprowadzać zmian dotyczących głosowania na tak krótko przed samą datą zaplanowanych wyborów. Wybory zostały ogłoszone 5 lutego i od tego czasu wszystkie regulacje techniczne powinny zostać niezmienne, a jeżeli pojawiły się w międzyczasie trudności polegające na występowaniu stanu epidemii, to należało zastosować stan nadzwyczajny w postaci klęski żywiołowej i po prostu wybory przesunąć - mówił w "Rozmowie Piaseckiego" Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich, odnosząc się do zaplanowanych na 10 maja wyborów korespondencyjnych. W jego ocenie za wszelką cenę dąży się do przeprowadzenia wyborów prezydenckich. - Może być tak, że jeśli wybory zostaną przeprowadzone w ten sposób, to mogą być one nieuznane na forum międzynarodowym - dodawał Bodnar w rozmowie z Konradem Piaseckim.