Audio: Rozmowa Piaseckiego

Pamiętam, że na liście poparcia mojej osoby było jedno nazwisko z Ministerstwa Sprawiedliwości - przyznał w „Tak jest” Maciej Mitera, nie chciał jednak podać tego nazwiska. Rzecznik nowej Krajowej Rady Sądownictwa zapewniał przy tym, że listy poparcia powinny być opublikowane, lecz nie przez samą KRS. – Nie jesteśmy w posiadaniu list poparcia, to inny organ powinien je opublikować – mówił sędzia. Konrad Piasecki pytał także o kontakty Macieja Mitery z hejterką Emilią.