Czarno na białym

W "Czarno na białym" poruszająca i wstrząsająca historia dziesięciu tygrysów, którą dwa miesiące temu żyła cała Polska. Zwierzęta miały jechać do zoo w rosyjskim Dagestanie, ale jak sprawdzili reporterzy, zoo tam nie ma. Najpewniej więc jechały na śmierć do Azji. O tym, co działo się z tygrysami w Polsce, wiadomo dużo. Media informowały o sprawie, gdy transport z wycieńczonymi zwierzętami zatrzymano na granicy z Białorusią, gdy ratowano je w Poznaniu i gdy znaleziono im azyl w Hiszpanii. Ale to tylko część tej historii. Żeby poznać ją całą - we Włoszech, Polsce, Hiszpanii, Rosji i Dagestaniejej - śladów szukała Katarzyna Górniak. Dotarła do ludzi, którzy wysłali tygrysy w podróż i tych, do których miały one jechać.