Fakty po Faktach

- Trybunał Konstytucyjny w swojej poważnej funkcji zatrzymał się już dawno. I to jest tylko kolejny krok do deprecjacji i zniszczenia powagi też ważnej instytucji. Nie podoba mi się to - mówił Tomasz Grodzki, marszałek Senatu o kandydaturach Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza na sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W drugiej części programu goście Piotra Marciniaka komentowali słowa prezydenta o tym, że "wśród sędziów są ludzie, którzy pierwsze legitymacje sędziowskie otrzymali jeszcze od komunistycznej władzy". - Pan prezydent będzie musiał zjeść swój język, jak będzie wręczał nominację sędziego Trybunału Konstytucyjnego prokuratorowi stanu wojennego, który sporządzał akty oskarżenia - ocenił prof. Tomasz Nałęcz, były doradca prezydenta Komorowskiego. Zdaniem Janusza Piechocińskiego (PSL) "nie powinniśmy wracać do rozliczeń historycznych".