Kropka nad i

Rządzący nie chcą wprowadzić stanu nadzwyczajnego dlatego, że to by powodowało bardzo konkretne konsekwencje polityczne. Konsekwencje w postaci zmiany terminu wyborów prezydenckich - powiedział w "Kropce nad i" rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Ustawa o stanie klęski żywiołowej przewiduje wyraźnie, że masowe występowanie choroby zakaźnej jest uzasadnieniem dla wprowadzenia takiego stanu - dodał.