Ostatnie piętro

Trochę amerykański sen, ale też ogromna determinacja. Artur Chmielewski w rozmowie z Michałem Sznajderem mówi o tym, jak spełnił swoje marzenie i dostał pracę w NASA, gdzie zajmuje się planowaniem nowych misji kosmicznych. - Pojechałem na studia na Uniwersytet Michigan. Zacząłem pracować u Forda. Jeden semestr się uczyłem, drugi pracowałem. Nauczyłem się dużo o samochodach. Chciałem się dostać do NASA. To było moje marzenie. Ale oni mówili: „co ty wiesz o statkach kosmicznych? Dziękujemy Ci bardzo”. Ale dobijałem się do nich - mówił Chmielewski.