Ważne wydarzenia

- W mojej ocenie Trybunał Konstytucyjny nie ma mandatu, żeby wypowiadać się na temat orzeczeń Sądu Najwyższego - powiedział w czwartek marszałek Senatu Tomasz Grodzki, komentując wstrzymanie uchwały połączonych izb SN z 23 stycznia, począwszy od dnia jej wydania. Jak zaznaczył, decyzja Trybunału zapadła w ekspresowym tempie. - Nie wiemy w jakim składzie, kto był sędzią sprawozdawcą - zaznaczył.

Zdaniem Grodzkiego obecny spór przypomina "trochę to, co było w Wielkiej Brytanii". - Tylko tam demokracja jest bardziej dojrzała - stwierdził przywołując sytuację, kiedy premier Boris Johnson zażądał zawieszenia prac parlamentu i "Sąd Najwyższy tę decyzję obalił zarzucając mu fundamentalne łamanie zasad demokracji".

Jak wskazał SN, "to najważniejszy sąd Polski", który wydaje orzeczenia, a nie rozkazy.  - Ale jak państwo widzicie, słyszycie i czytacie, sędziowie i adwokaci deklarują, że do tych orzeczeń będą się stosować - dodał marszałek Senatu.