Wybory prezydenckie 2020

Czy prezydent demokratycznego kraju w 2020 roku powinien mieć prawo do nazywania kogokolwiek nieczłowiekiem, odbierania mu godności i czci? Czy chcemy żyć w kraju, w którym prezydent Rzeczpospolitej Polskiej odmawia godności jakiejkolwiek grupie społecznej? - pytał Robert Biedroń w Szczecinie. Kandydat Lewicy na prezydenta, podkreślał, że w dniu 80. rocznicy pierwszego transportu więźniów do Auschwitz-Birkenau, powinniśmy szczególnie pamiętać o tym, że możemy się różnić, sprzeczać, ale nie możemy się nienawidzić. - Musimy szukać tego, co nas łączy. Musimy szukać tego, co sprawi, że w tym wspaniałym domu, który nazywa się Polska każdy i każda z nas znajdzie swoje miejsce i będzie miało równe prawa - kontynuował wystąpienie Biedroń.