Wybory prezydenckie 2020

Przyjmuję to zaproszenie pod jednym warunkiem, że powie pan proste słowo, które niewiele kosztuje, ale będzie dużo znaczyło dla milionów Polaków. Powie pan: przepraszam. Tego słowa, niestety, do dzisiaj zabrakło - oświadczył Robert Biedroń w środę rano przed Pałacem Prezydenckim. Była to odpowiedź na zaproszenie Andrzeja Dudy - Biedronia i jego matki - na spotkanie do Pałacu Prezydenckiego, po słowach głowy państwa obrażających osoby LGBT i apelu ich matek o szacunek dla dzieci.

Później Biedroń odpowiedział na pięć pytań zadanych przez Andrzeja Dudę kandydatom na prezydenta, a następnie skierował do nich swoje pytania.