Wybory prezydenckie 2020

Ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda w sobotę spotkał się z mieszkańcami Moniek na Podlasiu. Apelował do nich, by wzięli udział w wyborach prezydenckich. - To jest ważny moment dla Rzeczypospolitej. To jest udzielenie odpowiedzi na pytanie, jak mają być prowadzone polskie sprawy przez następne lata - mówił prezydent. W tym momencie przemówienie prezydenta zakłócił donośny odgłos grzmotu. - Właśnie! Ma się tę moc! Jak mówię, że ma być, to będzie - zareagował Duda i zwrócił się do mieszkańców Moniek, by otworzyli swoje parasole.

Następnie kontynuował, mówiąc, że od pójścia na wybory zależy, "jak prowadzone zostaną polskie sprawy". - Ja bym chciał, żeby w Polsce były takie same warunki życia, jak na zachodzie Europy. Żeby były takie same warunki życia, jak w bogatych Stanach Zjednoczonych. Tam, gdzie rzeczywiście ludziom żyje się wygodnie, gdzie rzeczywiście ludziom żyje się dobrze. To dla mnie sprawa podstawowa - mówił.